Przejdź do treści

Od niszy do świadomego wyboru. Jak karma MANK rozwija dietę BARF dla psów w Polsce?

Od niszy do świadomego wyboru. Jak karma MANK rozwija dietę BARF dla psów w Polsce?

Spis Treści

Od niszy do świadomego wyboru. Jak karma MANK rozwija dietę BARF dla psów w Polsce?

Coraz więcej opiekunów psów szuka diety opartej na prostym składzie, dobrej jakości mięsie i większej kontroli nad tym, co trafia do miski pupila. BARF nadal budzi pytania: o bezpieczeństwo surowych składników, kości, suplementację, przechowywanie i przejście z karmy wysoko przetworzonej. Marka MANK® od 2012 roku pokazuje, że naturalne żywienie psa może być wygodne, bezpieczne i zrozumiałe dla opiekuna. O rodzinnej produkcji z Pomorza, mitach wokół surowej diety, gotowych mieszankach BARF i planach rozwoju rozmawiamy z przedstawicielami marki.

Wasza historia na rynku trwa od 2012 roku. Jak zrodził się pomysł na stworzenie firmy produkującej surową karmę w czasie, gdy w Polsce dominowały tradycyjne, wysokoprzetworzone karmy? Co było dla Was największym impulsem?

W 2012 roku dieta BARF była w Polsce jeszcze niszowym sposobem żywienia psów. Wierzyliśmy jednak, że można karmić psy zdrowiej, prościej i bardziej naturalnie, dlatego postanowiliśmy stworzyć markę oferującą dobrze zbilansowaną karmę opartą na surowych składnikach. Tak powstała marka MANK®. 

Od początku zależało nam nie tylko na produkcji karmy, ale również na edukowaniu opiekunów psów. Największym impulsem do dalszego rozwoju były i nadal są historie naszych klientów. Wielu z nich jest z nami od początku działalności firmy. Rozmawiamy z nimi na co dzień i widzimy efekty zmiany żywienia – psy niejadki zaczynają jeść z apetytem, zwierzęta z nadwagą wracają do prawidłowej kondycji, a właściciele zauważają poprawę samopoczucia swoich pupili. Dla rodzinnej firmy, działającej blisko klientów, takie relacje mają ogromną wartość. 

Jesteście małą, rodzinną firmą z Pomorza i podkreślacie, że nie produkujecie karmy na skalę przemysłową. Jak wpływa to na jakość produktów, dobór lokalnych dostawców i nadzór weterynaryjny? 

Jedną z największych zalet rodzinnej produkcji jest to, że dobrze znamy naszych dostawców i lokalny rynek. Współpracujemy wyłącznie z partnerami, którzy spełniają nasze wymagania dotyczące jakości oraz powtarzalności surowca. Od początku stawiamy na składniki ze sprawdzonych źródeł, ponieważ dobra karma zaczyna się od dobrych surowców. 

Produkcja naszej karmy BARF podlega również ścisłemu nadzorowi weterynaryjnemu. Oznacza to konieczność spełniania rygorystycznych wymagań dotyczących higieny, bezpieczeństwa i kontroli procesów produkcyjnych. Choć są to wysokie standardy, uważamy je za niezbędne, ponieważ budują zaufanie klientów i gwarantują bezpieczeństwo żywienia psów. Coraz więcej osób świadomie wybiera lokalnych producentów – zarówno dla siebie, jak i dla swoich pupili – doceniając jakość, transparentność i rzemieślniczy charakter produkcji.

Opiekunowie psów często obawiają się przejścia na BARF: bakterii w surowym mięsie, kości czy mitu, że surowe mięso wywołuje agresję. Jak odpowiadacie na te obawy jako eksperci? Czy surowe kości w karmie MANK® są bezpieczne?

To jedne z najczęściej pojawiających się pytań i bardzo dobrze, że opiekunowie psów je zadają. Każdego dnia rozmawiamy z klientami i pomagamy im bezpiecznie przejść na dietę BARF. Wyjaśniamy, jak prawidłowo rozmrażać karmę, jak ją przechowywać oraz jak stopniowo wprowadzać nowy sposób żywienia. 

Jeżeli chodzi o bakterie, znaczenie ma jakość surowca, odpowiedni proces produkcji oraz przestrzeganie zasad przechowywania. Karmę przechowuje się w zamrażarce, a rozmraża naturalnie w lodówce, co pozwala zachować jej świeżość i bezpieczeństwo. 

Warto również obalić mit dotyczący kości. W BARF niebezpieczne są przede wszystkim kości poddane obróbce termicznej: gotowane, pieczone czy smażone. W karmach BARF stosuje się surowe, odpowiednio rozdrobnione kości wraz z chrząstkami, które stanowią naturalne źródło wapnia i innych składników mineralnych. 

Równie nieprawdziwe jest przekonanie, że surowe mięso wywołuje agresję u psa. Nie ma na to żadnych podstaw – zostawiamy to między bajkami. Prawidłowo zbilansowana dieta BARF wspiera zdrowie i kondycję zwierzęcia, a nie jego zachowania agresywne.

Na Waszym blogu piszecie, że temat suplementacji w świecie BARF regularnie powraca. Czym różni się samodzielne komponowanie posiłków (DIY BARF) od podawania gotowych mieszanek MANK®? Dlaczego Wasza karma określana jest jako kompletna i niewymagająca suplementacji?

Suplementacja to bardzo ważny temat, ale naszym zdaniem zawsze powinna być dostosowana do konkretnego psa i jego indywidualnych potrzeb. Jeżeli badania wskazują na niedobory lub zwierzę wymaga specjalistycznego wsparcia, odpowiednio dobrane suplementy mogą być cennym elementem żywienia.

Samodzielne komponowanie posiłków w modelu DIY BARF wymaga jednak dużej wiedzy, doświadczenia i czasu. Trzeba zadbać o właściwe proporcje mięsa, podrobów, kości oraz pozostałych składników, aby posiłki były prawidłowo zbilansowane.

Nasze mieszanki powstały po to, aby ułatwić opiekunom codzienne żywienie psa. Są przygotowane w odpowiednich proporcjach i przeznaczone dla zdrowych psów żyjących normalnym, aktywnym życiem rodzinnym. Dlatego większość naszych klientów nie musi stosować dodatkowej suplementacji. Każdy przypadek jest jednak indywidualny, dlatego zawsze zachęcamy do obserwacji psa i konsultacji weterynaryjnej w razie szczególnych potrzeb.

Wzrost młodego organizmu wymaga ogromnej precyzji w żywieniu. Jak bezpiecznie wprowadzić młodego psa na BARF i dlaczego w mniejszych opakowaniach 250 g karma MANK® jest mielona drobniej? 

Szczenięta mają szczególne potrzeby żywieniowe, dlatego sposób karmienia od pierwszych miesięcy życia ma duże znaczenie dla ich rozwoju. Dietę BARF dla szczeniaków można wprowadzać już na etapie przechodzenia z mleka matki na pokarm stały. Sposób żywienia zawsze powinien być jednak dostosowany do wieku, wielkości i tempa wzrostu psa.

Z myślą o najmłodszych psach oraz małych rasach przygotowaliśmy opakowania 250 g dostępne w kilku wariantach smakowych. Karma MANK® w tych opakowaniach jest podwójnie mielona, dzięki czemu ma delikatniejszą strukturę i jest łatwiejsza do jedzenia dla szczeniąt oraz psów małych ras. Skład pozostaje taki sam jak w większych opakowaniach. Zmienia się jedynie stopień rozdrobnienia, który ułatwia rozpoczęcie przygody z naturalnym żywieniem.

Na Waszym blogu poruszacie tematy związane z konkretnymi rasami, m.in. niejadkami wśród Chihuahua czy rdzawymi zaciekami pod oczami Maltańczyków. W jaki sposób jakość codziennego żywienia może wpływać na takie problemy? 

Na co dzień rozmawiamy z właścicielami bardzo różnych psów, dlatego doskonale wiemy, że problemy żywieniowe często wyglądają inaczej w zależności od rasy, wieku czy trybu życia zwierzęcia. Jedni pytają o niejadki, inni o nadwagę, zacieki pod oczami, alergie czy organizację żywienia podczas podróży i na wakacjach.

Choć wiele z tych problemów może wydawać się niezwiązanych z dietą, jakość codziennego jedzenia często ma duże znaczenie. Odpowiednie, naturalne składniki mogą wspierać prawidłowe funkcjonowanie organizmu, kondycję skóry i sierści oraz ogólne samopoczucie psa.

Właśnie dlatego na naszym blogu dzielimy się wiedzą i doświadczeniem zdobytym podczas codziennych rozmów z klientami. Chcemy pomagać właścicielom podejmować świadome decyzje żywieniowe i pokazywać, że naturalna dieta może być jednym z elementów wspierających zdrowie psa.

Przejście z karmy wysoko przetworzonej na surową dietę bywa czasem związane z tzw. detoksem lub przejściowymi zaburzeniami trawiennymi. Jak opiekun powinien reagować w tym okresie i jak przeprowadzić zmianę żywienia bez stresu?

Sposób przejścia na dietę BARF zależy przede wszystkim od tego, czym pies był karmiony wcześniej. Wielu właścicieli decyduje się na prosty model przejścia – po krótkiej przerwie pomiędzy posiłkami wprowadzają karmę MANK®, już od kolejnego dnia. W większości przypadków psy bardzo dobrze akceptują naturalne żywienie.

W pierwszym okresie mogą pojawić się przejściowe zmiany związane z adaptacją układu pokarmowego. Najważniejsze jest zachowanie spokoju, obserwacja psa i konsekwencja w działaniu. Organizm potrzebuje czasu, aby przyzwyczaić się do nowego rodzaju pokarmu. 

Z naszego doświadczenia wynika jednak, że większość psów szybko odnajduje się na diecie BARF. Naturalne składniki mięsne, odpowiednio przygotowane i zbilansowane, są zgodne z biologicznymi potrzebami psa jako mięsożercy. Dlatego wielu właścicieli już po krótkim czasie zauważa poprawę apetytu, kondycji i samopoczucia swoich pupili. 

Wysyłacie mrożoną karmę na teren całej Polski. Jak wygląda proces dostawy, aby klienci mieli pewność, że produkt dotrze w stanie głęboko zamrożonym?

Na terenie Trójmiasta realizujemy dostawy własnym transportem, dzięki czemu możemy dostarczać nawet niewielkie zamówienia bezpośrednio pod drzwi klienta. W przypadku wysyłek MANK® na terenie całej Polski korzystamy z rozwiązania, które sprawdza się u nas od wielu lat.

Zamówienia składane przez stronę karmamank.pl wysyłamy na początku tygodnia, a produkty pakujemy w specjalne opakowania termoizolacyjne bezpieczne dla transportu żywności mrożonej. Dzięki temu karma MANK® zachowuje właściwą temperaturę podczas transportu i dociera do odbiorców w 100% mrożona.

Mamy sprawdzony system logistyczny, dlatego klienci otrzymują produkt gotowy do bezpiecznego przechowywania w domowej zamrażarce. 

Wiemy, że w przyszłości chcecie rozszerzyć ofertę o dietę BARF dla kotów. Koty mają jednak inne potrzeby żywieniowe i opinię wyjątkowo wybrednych zwierząt. Czy stworzenie gotowego kociego BARF-u stanowi dla Was duże wyzwanie i kiedy możemy spodziewać się pierwszych produktów? 

To prawda, od pewnego czasu pracujemy również nad rozwiązaniami żywieniowymi dla kotów. Koty mają inne potrzeby niż psy, są bardziej wyspecjalizowanymi mięsożercami, a jednocześnie często bywają bardzo wybredne. Dlatego stworzenie gotowej karmy BARF dla kotów wymaga szczególnej precyzji i wielu testów.

Traktujemy to jednak jako naturalny kierunek rozwoju marki. Tak, jak w przypadku karm dla psów, zależy nam przede wszystkim na jakości składników, odpowiednim zbilansowaniu receptur MANK® oraz wygodzie opiekunów.

Obecnie pracujemy nad nowymi produktami i uważnie obserwujemy rynek. Nie chcemy się spieszyć kosztem jakości, dlatego najważniejsze jest dopracowanie receptur odpowiadających potrzebom żywieniowym kotów i oczekiwaniom ich opiekunów. Dzięki temu będziemy mogli zaoferować produkt zgodny z filozofią marki MANK® oraz standardami, które wypracowaliśmy przez lata. 

Artykuł sponsorowany